Skocz do zawartości

Reedolf

Zarejestrowany

content_by_user


  1. Nick (OOC): Reedolf Kekler

    Wiek (OOC): 18

    Link do profilu steam: https://steamcommunity.com/profiles/76561198308915833/

    Doświadczenie na serwerach RP: Kilkanaście godzin spędzonych na innych serwerach roleplay

    Informacje o postaci: Muerto Dellacosta 21 lat Los Santos

    Krótka historia postaci: Muerto pochodzi z Meksyku, w swojej ojczyźnie dorastał w niewielkim miasteczku. Wychowywany przez brata, Carlosa. Matkę stracił 2 miesiące po porodzie, w wyniku wypadku.  Z racji, iż jego ojciec więcej czasu spędzał w barze, niż w domu, mało interesował się synem, od najmłodszych lat nie był grzecznym chłopcem, liczne szkolne bójki i drobne kradzieże nie raz skutkowały zawieszeniem w prawach ucznia. W wieku 16 lat, jego 22 letni wówczas brat - Fernando wciągnął go w świat kryminalistów. Przez 2 lata pieli się coraz wyżej w hierarchi gangu narkotykowego królestwa, którego królem był Pablo Chavez. Dzięki opanowaniu, bezwzględności, oraz nadzwyczajnej inteligencji bracia szybko wspięli się na wysoki szczebel w gangu, zdobywając uznanie samego Chaveza. Po kolejnych dwóch latach, byli jednymi z najbardziej zaufanych podwładnych Chaveza, jednak to im nie wystarczało. Chcieli zamordować narkotykowego barona, żeby przejąć władzę nad całą przestępczą organizacją, oraz zacząć rozszerzać obszar swojej działalności o kolejne miasta, dzięki czemu stali by się jednymi z najbardziej wpływowych osób w całym Meksyku. Razem z kilkoma współpracownikami przygotowali cały plan zamordowania ich szefa. Przygotowania trwały długo, 6 miesięcy pracowali na to, żeby zwabić Chaveza w pułapkę. W końcu nadszedł ten dzień, umówili się z ich szefem, pod pretekstem jednego z największego do tej pory interesu. Chavez jednak zjawił się wcześniej, i to on na nich czekał w uzgodnionym wcześniej miejscu. Niespodziewając się niczego, Carlos otworzył drzwi opuszczonego magazynu, który znajdował się na uboczu, w miejscu zupełnie przez nikogo nie zamieszkanym i to było ostanie, co zrobił. Celny strzał z pistoletu w jamę brzuszną, powalił go na kolana, ostatkiem swoich sił wyszeptał "uciekaj". Muerto w jednej chwili zrozumiał, że ktoś dał cynk o planowanym zamachu na życie Chaveza. Zaczął uciekać. kątem oka zobaczył wybiegających ze środka magazynu pachołków Chaveza, w tym jednego z współpracowników jego i brata - Gomeza. Chwilę po nich, z magazynu, spokojnym krokiem wyszedł Chavez jakby nigdy nic dopalając cygaro. Muerto miał nad nimi przewagę, wsiadł do samochodu, i zaczął uciekać. Zauważył, że wszyscy zaczęli się kierować w stronę tyłu magazynu, postanowił być szybszy. W chwilę znalazł się na tyle, a jego oczom ukazało się kilka samochodów, które należały do jego byłej szajki, niewiele myśląć, wyciągnął ze schowka dwa granaty, i rzucił je pod samochody. Zrobił to w idealnym momencie, bo po chwili strzały zaczęły dziurawić jego auto. Usłyszał tylko wybuch granatów i zamieszanie byłych współpracowników, postanowił wykorzystać chwilowy popłoch i wcisnął pedał gazu do dechy, chwilę później magazyn stanowił niewielką kropkę na środku pustkowia. Wiedząc, że Chavez nie da mu spokoju, kierował się w stronę granicy z USA, która przekroczył bez trudności, dzięki lewym papierom, i kilku znajomościom z amerykańskimi inwestatorami.

    Pomysł na postać: Rozważny, inteligentny i dowcipny gangster, starający się zdobyć kilku popleczników, z którymi mógłby odbudować imperium, którego częścią był w Meksyku

    ►Czego oczekujesz od Serwera?: Dobrej zabawy, oraz ogarniętych osób, z którymi miło będzie pograć.

     

     

×
×
  • Dodaj nową pozycję...