Witamy was na nowym naszym forum naszej sieci - nice-kill.eu!
Z czasem zapraszamy na nowe serwery gier które są już tworzone od jakiegoś czasu.
Znajdziesz tu nie tylko serwery CS:GO ale także Minecraft oraz wiele innych!
Forum jest jeszcze w fazie testów! Wszystkie zgłoszone bugi zarówno na serwerach jak i forum
będą nagradzane przez Administrację!
Podanie na WL
w Odrzucone
Napisano
► Nick (OOC): Unnameed
► Wiek (OOC): 17
► Link do Profilu Steam: https://steamcommunity.com/profiles/76561198364902206/
► Doświadczenie Role Play: przez 3 tygodnie grałem na serwerze IllegalSantos. Od paru dni gram na serwerze Strefarp. Uważam, że dobrze znam zasady RP, również duże umiejętności czerpie z oglądania streamów itp. Dodam jeszcze, że grałem tutaj na serwerze 2 dni, poznałem dużo ludzi i dobrze się bawiłem.
► Imię i Nazwisko postaci (IC): Pablo Lagadvantage
► Pomysł na Postać / Informacje o Postaci (IC):Urodzony 11 października 1999 roku. Od małego wychowywany przez porzuconą przez ojca matkę. Niestety jego matka nie mogła pracować z powodu wypadku, w którym doznała uszkodzonej nogi. Chodził w ciuchach z lumpeksu, dziurawych butach. Kiedy poszedł do szkoły, wszyscy się z niego naśmiewali, zawsze sam siedział w ławce. Do szkoły chodził bardzo niechętnie z powodu otoczenia, wiele razy kazali mu robić coś głupiego, nie mógł się przeciwstawić ponieważ czuł, że nie dorówna rówieśnikom i nie chce znów skończyć pobity. Jego matka nie wiedziała o jego problemach, syn o niczym nie mówił po szkole przychodził do domu, zamykał się w sobie i czytał książki. Pewnego razu idąc do szkoły, zobaczył na sklepie wywieszoną kartkę, z ciekawości podszedł zobaczyć. Na kartce znajdował się napis "poszukujemy młodych chłopaków do treningów samoobrony". Kiedy Pablo to przeczytał, od razu pomyślał o dręczycielach z klasy. Niestety chłopak dopiero po czasie zauważył, że koszt treningów miesięcznie wynosi 50zł, a wiedział, że jego matka nie jest w stanie mu tego opłacić, spuścił głowę i poszedł do szkoły. W szkole dzień jak co dzień - naśmiewania, gnębienia ciąg dalszy. Kiedy Pablo wrócił do domu, położył się na łóżku i tym razem nie czytał książki, a tym razem myślał skąd wziąć pieniądze na treningi. Po przemyśleniach, przypomniał sobie, że ma bogatych sąsiadów i może zapłacili by mu trochę pieniędzy w zamian za posprzątanie ogródka, skoszenie trawy lub cokolwiek tylko żeby dostać trochę pieniędzy. Ubrał się w najlepsze ciuchy jakie miał i poszedł do sąsiadów. Puka i puka, aż w końcu się dopukał. Sąsiedzi zaprosili go do środka, a tam opowiedział całą historie i zaproponował swoją ofertę. Na jego szczęście zgodzili się. Zaczyna od jutra, podlanie roślin, koszenie trawy i umycie okien, a w zamian za to dostanie 300zł co starczy mu na opłacenie 6 treningów. Następny dzień Pablo wstaje, idzie do szkoły szczęśliwy jak nigdy dotąd. W szkole dziwnie nikt się do niego nie przystawiał, dostał dobre oceny i jeszcze zarobi pieniądze. Po szkole zjadł szybko obiad, pożegnał się z mamą i poszedł. Sąsiadka pokazała mu wszystko jak ma robić i zaczął. Minęło 7 godzin i w końcu skończył. Po sprawdzeniu czy na pewno chłopiec wszystko dobrze zrobił, dostał to czego chciał. Ucieszony wrócił do domu i szczęśliwy czekał na następny dzień. W szkole już nie było tak dobrze jak ostatnio, znów mu dokuczali. W końcu dzwonek, chłopiec wrócił do domu, zjadł i poszedł na swój pierwszy trening. Było tak fajnie, nikt się z niego nie śmiał, poznał wiele nowych kolegów, wiedział, że to jest to. Minęły 3 miesiące, koniec roku szkolnego, przez ten czas Pablo się wiele nauczył. Podczas czekania na apel, podeszło 3 dręczycieli. kazali mu przy wszystkich zjeść kwiat - róże. Ku zdziwieniu wszystkich Pablo się przeciwstawił, wszyscy ryknęli "uuuuuu", więc 3 chłopaków rzuciło się na Pablo. Wszystko czego się nauczył wykorzystał w tym momencie i nawet w 3 nie dali sobie z nim rady. Wszyscy zdziwieni, a Pablo po prostu sobie odszedł. Podczas końca apelu chłopiec postanowił przełamać się i opowiedzieć wszystko. Kiedy mu pozwolono, zaczął. Opowiadał i opowiadał i nadszedł koniec. Wszyscy byli pod wielkim wrażeniem, nauczyciele się wzruszyli, a co najważniejsze, Ci co się z niego naśmiewali i podczas kiedy trzech dręczycieli go biło to się cieszyli - przeprosili go. Od tego czasu wszystko się zmieniło, jego matka poznała nowego faceta, znalazła pracę w której nie przeszkadza jej chora noga. Pablo nadal kontynuował swoje treningi, po roku przerzucił się na mma. Skończył szkołę i został trenerem u siebie w mieście. Kiedy jego matka ustatkowała się postanowił, że wyleci do Los Santos i tam postara się pójść do pracy, a najlepiej zostać trenerem.
Pablo jest mulatem, dobrze zbudowany, wysoki 180cm wzrostu.
Lubi się dobrze zabawić, lojalny, szczery - jak coś obieca, to dostaje się gwarancję, że dotrzyma słowa.
►Czego oczekujesz od Serwera?:
Przede wszystkim dobrej zabawy, miłej atmosfery, chcę poznać ludzi i z nimi dobrze się bawić. Liczę również na normalnych graczy którzy wiedzą co to RP, a nie tak zwanych "dzieciaków" którzy łamią wszystkie zasady.