Skocz do zawartości

Adixon37

Zarejestrowany

Reputacja

0 Neutral

O Adixon37

  • Tytuł
    Unranked

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Historia została napisana w 100% przeze mnie i mojego kumpla więc na pewno nie jest plagiatem.
  2. Nick (OOC): Adrian Wiek (OOC):19 Link do Profilu Steam: https://steamcommunity.com/id/Adixon37/ Doświadczenie Role Play: Moje doświadczenie z RP jest wystarczające aby zapewnić odpowiedni poziom odrywania roli postaci Imię i Nazwisko postaci (IC): Spejson Bright Historia postaci W tym momencie posiada 29 lat - urodzony 10 marca 1989 roku w Los Santos - dokładnie w jednej z melin na South Central. Jest dosyć rozmownym i otwartym człowiekiem - nie stroni od alkoholu, co często doprowadza do bardzo tragicznych sytuacji w jego życiu.Od samego początku wychowywał się w bardzo patologicznym środowisku, jego ojciec - prawdopodobnie jeden z narkomanów kręcących się w okolicach Grape Street był mu nieznany. Za to jego matka -Nadia, nigdy się nim nie zajmowała. Wolała swój czas spędzać na ulicach Los Santos, oddając się chociażby za gram metaamfetaminy.Mały Spejson- już w wieku 7 lat zaczął kraść, a wszystko to tylko po to aby nie umrzeć z głodu. W wieku 9 lat jego matka zmarła, innymi słowy mówiąc przedawkowała. Przez tą sytuację Spejson obiecał sobie, że nigdy nie skosztuje twardych narkotyków - aż do przełomowego dnia, ale o tym później.Widząc potencjał w młodym bambusie, zajął się nim lokalny gang "Rollin'20 Bloods". Tamtejszy O.G traktował go jak swojego syna, lecz nie otrzymywał od niego ojcowskiej miłości - otrzymywał narkotyki które mały Spejson gonił na cornerach S'C.W wieku 11 lat został oficjalnie przyjęty do gangu, ledwo przeżył brutalną inicjację, która doprowadziła u niego do stałego uszczerbku na zdrowiu fizycznym, jak i psychicznym. Zaczął w mniejszym stopniu odczuwać ból - jak i zaczął miewać niekontrolowane napady agresji.Pierwszy swój tatuaż zrobił właśnie w wieku 11lat - jakim był wcześniej wspomniany "Rollin'20 Bloods", którego wyeksponował na swoim prawym przedramieniu.Do dziś prezentuje go z wielką dumą. Spejson powoli wspinał się w hierarchii Bloods, aż do dnia jego pamiętnych 23 urodzin. Wtedy to przechadzając się po jednej z ulic Glen Parku, został zatrzymany przez GU. Funkcjonariusz zauważając jego tatuaż posądził go o niesłuszne morderstwo na tle zarobkowym, które właśnie miało miejsce kilka przecznic dalej. Z powodu braku dowodów został posadzony z pomówienia - jedynie o kradzież. Policjant podczas przesłuchania wcisnął mu w dłonie telefon ofiary, na których potem znalazły się jego odciski palców. Niewinny Spejson otrzymał karę 6 lat pozbawienia wolności.Nie lubi rozmawiać o tym co działo się w kryminale - jedynie swoim zaufanym znajomym wspominał o nieustającej walce o przetrwanie i brutalnych pobiciach, które były dokonywane przez tamtejszych klawiszy. To między innymi za ich sprawką plecy, oraz brzuch Spejsona są całe pokryte głębokimi bliznami i ubytkami na skórze.Wychodząc z więzienia, Spejson miał już 29 lat. Jak na realia South Central był już starym wyjadaczem. Wracając w swoje rodzinne strony próbował odnaleźć swoich dawnych znajomych z gangu, lecz przechadzając się w okolicach Catherine, spotkał bandę małolatów - u których zauważył czerwone bandany, symbol Bloods. Podbił do nich i dowiedział się, że liderem ichniejszej organizacji jest aktualnie Trey Seventon. Spejson zapytał go o to, co stało się z poprzednim setem, lecz niczego się nie dowiedział. Usłyszał tylko słowa - "Pewnie tam gdzie wszyscy w Twoim wieku, czyli dwie stopy pod ziemią, lub w kryminale. Trey widząc jego smutek, a co najważniejsze jego dziarę na przedramieniu przyjął go pod swoje skrzydła.Lecz Spejson się nie poddał, dalej próbował odnaleźć dawnych przyjaciół.Spejson został płatnym zabójcą. Na zlecenie "Dziadka" mordował bez zawahania, bez żadnego krzywego spojrzenia, stał się machiną, machiną do zabijania. Bardzo szybko awansował w hierarchii tejże organizacji, co finalnie pozbawiło go uczuć, dziesiątki trupów przed oczami, codzienny widok jego ofiary błagającej o litość - to na pewno w znacznym stopniu odbiło się na jego psychice. Zaczął palić, nadużywać alkoholu - może to miało związek z tym, że objął kierownictwo nad barem P HAT? Kto to wie? Wraz ze swoją grupą tworzył coraz więcej zamieszania - byli do tego stopnia bezwzględni, że porwali trzech policjantów - których chcieli wydać za okup, dobrze wyszkoleni mężczyźni jednak rozgromili cały oddział szturmujący budynek który służył im za miejsce schronu i przetrzymywania zakładników. Finalnie nic nie wyszło z okupu. Spejson i jego znajomi zamordowali wszystkich mężczyzn, nie oszczędzając nikogo, kompletnie nikogo. Coraz częściej interesowało się nim FBI, pewnego dnia... Razem ze swoimi "pachołkami" porwał jedną z agentek, przetrzymywali ją na farmie, poniżali ją - nawet zrobili sobie zdjęcie jej telefonem - które następnie Spejson, prawdopodobnie nie zdawał sobie konsekwencji ze swoich czynów, pozostawił zapisane w jej telefonie.To właśnie on jako jeden z niewielu utrzymywał dobre stosunki z gangiem Satan Disciples, pomimo ogólnego sprzeciwu osób w gangu, do teraz utrzymuje znajomości z niektórymi z nich. Był również jedną z osób które załagodziły konflikt z 85th George Dealers, bratając się z ich przywódcą - Nabim Owsonem. To również dzięki jemu oddaniu doszło do porozumienia z syryjskimi bojownikami - ISIS. Spejson omamiony obietnicą raju w zamian za zabójstwa niewiernych przeszedł na Islam, dzięki prorokowi Ishdarowi Al Asadowi. Do tego stopnia jest oddany swojej sprawie, że jeden z jego kolegów z setu, Reece Demarc, który otworzył niedawno studio tatuaży na Ganton, wykonał mu na czole tatuaż "JIHAD" - oznaczający świętą wojnę, jednocześnie tatuaż ten zasłania jego okropną bliznę powstałą na skutek wypadku samochodowego. Lecz niestety również w jego karierze wydarzyło się kilka nieprzyjemnych rzeczy, mianowicie to przez niego i Marshalla Copelanda pogorszyły się stosunki z Yakuzą. Spejson pod wpływem marihuany oddał swój mocz na środku agencji ochroniarskiej - co skutkowało potem wielokrotnymi wjazdami na osiedle.Spejson został płatnym zabójcą.Tak własnie zaczął się początek końca. Jego głowa była już warta okrągłe 10 milionów dolarów, rozumiecie? Gdyby ktoś wydał jego osobę - do końca życia mógłby pożegnać się z pracą, do końca swojego zasranego życia bawić się w najlepsze. Ukrywał się bardzo długo, kilka dni, tygodni. Aż w końcu podwinęła mu się noga.Został aresztowany przez zwykły patrol policji, który jakimś cudem go rozpoznał i postrzelił w lewe ramię. Został on przewieziony do budynku FBI, w którym był przesłuchiwany i bity przez jednego z agentów - Mitsuo. Zaproponował mu on współpracę w zamian za sprzedaż informacji na temat ISIS. Spejson widząc w tym szansę ucieczki zgodził się, lecz poprosił o odkucie oraz o długopis i kawałek papieru. Gdy tylko agent rozkuł go, ten rzucił się na niego wbijając mu długopis prosto w krtań, nie chciał odpuścić i resztę życia spędzić w więzieniu. Niestety, za lustrem weneckim stał jeden z funkcjonariuszy FBI. Gdy zauważył to, co zrobił Spejson- od razu postrzelił go prosto w głowę. Po czasie zaczął nowe życie w Los Santos Pomysł na prowadzenie gry/Postaci: Moje prowadzenie gry i rozwijanie postaci będzie zmieniało się na skutek zachowań i sytuacji jakie będą panowały na serwerze Czego oczekujesz od Serwera?: Chce żebym serwer zachęcał mnie do tego aby grać na nim cały czas chodzi mi o brak lagów jak i o porządnych ludzi z którymi można odegrać dobre RP Zdjecie oddanego glosu na Serwer:
×