Witamy was na nowym naszym forum naszej sieci - nice-kill.eu!
Z czasem zapraszamy na nowe serwery gier które są już tworzone od jakiegoś czasu.
Znajdziesz tu nie tylko serwery CS:GO ale także Minecraft oraz wiele innych!
Forum jest jeszcze w fazie testów! Wszystkie zgłoszone bugi zarówno na serwerach jak i forum
będą nagradzane przez Administrację!
Podanie na WL
w Odrzucone
Napisano · Edytowane przez Noka993
► Nick (OOC): Noka993
► Wiek (OOC): 14 lat
► Link do Profilu Steam: https://steamcommunity.com/id/1515565531566/
► Doświadczenie Role Play: Oglądałem m.in. streamy z Role Play w GTA V u różnych youtuberów i bardzo mi się to spodobało , więc sam chcę zacząć swoją przygodę z Role Play.
► Imię i Nazwisko postaci (IC): Johnson Jenkins
► Pomysł na Postać / Informacje o Postaci (IC): Johnson Jenkins urodził się w roku 1985, w Teksasie, w małej wsi niedaleko Austin. Jego rodzice to 100% Teksańczycy, ponoć jego rodzina wywodzi się od Hiszpanów kolonizujących ten teren w XVI wieku. Tata Johnsona zajmował się uprawą roli i hodowlą bydła, a mama dbała o dom. Został wychowany na dobrego, poczciwego i sprawiedliwego człowieka. Od małego wpajano mu, że tylko ciężką pracą można osiągnąć sukces, przykładem tego był jego tata Billy Jenkins, który był jednym z najbogatszych farmerów w Teksasie. Johnson chodził do szkoły i pilnie się uczył, ale koledzy go nie akceptowali, bo był inny,inteligentniejszy od reszty. Nie umiał się postawić, swoim prześladowcom, z dnia na dzień coraz bardziej go gnębili. Raz zabierali mu kanapki, a czasem nawet książki. Pewnego dnia wszystko wyszło na jaw, matka Johnsona widziała, że od paru miesięcy jej syn jest, taki jakby słabszy i bledszy, ale gdy go o to pytała to on nie odpowiadał. Johnson opowiedział jej o wszystkim, ale nie chciał, aby jego rówieśnicy byli surowo ukarani, lecz Luisa poszła z tym do wychowawcy. Prześladowcy Johnsona mogli, nawet odpowiadać przed sądem, dla nieletnich. Starali się oni okazać skruchę, bali się. Johnson im przebaczył, i tak zdobył sobie ich zaufanie. Kiedy poznał ich lepiej dowiedział się, że są bardzo mili. Po skończeniu szkoły Johnson poszedł na studia do Uniwersytetu w Austin, a że była to najlepsza szkoła w Teksasie jego rodzice musieli sporo wydać. Johnson był bardzo uradowany, gdy dowiedział się, że rodzice dadzą mu pieniądze na rozpoczęcie życia studenta. Poszedł on na kierunek prawa, chodź osobiście chciał zostać politykiem. Obydwa te zawody wymagają wysokiej charyzmy, i dlatego Johnson je wybrał, kochał on wygłaszać przemówienia i prowadzić dyskusje. Po zdaniu studiów zamieszkał on w Austin, gdzie założył kancelarię adwokacką. Tą pracę traktował, jako robotę dorywczą. Zlecenia dostawał tylko od czasu do czasu, więc musiał znaleźć bardziej dochodową pracę, niezupełnie prawą. Miał parę kontaktów, z rozpraw. Podsumował swoje zdolności i stwierdził, że dobrze strzela. Tata od dziecka uczył go posługiwać się bronią, ale dopiero w wieku dorosłości Johnson odkrył swoją wielką pasję. Od tego czasu chodził on codziennie trenować na strzelnicę, aż minęło 5 lat i Johnson przekonał się, że jest gotów podjąć pracę z mafią. Zatrudnili go oni jako płatnego zabójcę, ale był jeden warunek - musiał on wyjechać do Meksyku, bo w USA mafie są bardzo skutecznie eliminowane. Wyjechał więc i pracował. Pewnego razu podczas roboty dojechał do miejsca zlecenia - jakiegoś ciemnego zaułku - i znalazł tam martwych ludzi. W jednym z nich rozpoznał swój cel, a koło niego leżała walizka z pieniędzmi. Stanął przed wyborem: albo zabrać walizkę i zaryzykować, albo ją zostawić. Wybrał opcję 1 co pociągnęło za sobą tragiczne skutki. Okazało się, że walizka z pieniędzmi należała do szefa jego mafii, a bardzo chciał on ją odzyskać. Było w niej ponad 100 tyś. dolarów, ale Johnson wydał wszystko ! Kupił dla swojego ojca nowy kombajn. Szef mafii nakazał likwidację Johnsona. Jednak ten sprytny odłożył wcześniej małą sumkę i bez wahania kupił pierwszy lepszy bilet,a potem wsiadł do samolotu. Poznał tam Mike'a Jonesa, który opowiedział mu o tym, że to lot do Los Santos, oraz że on też chce zacząć nowe życie. Po zakończonym locie pożegnał się ze znajomym i zadzwonił po taksówkę, lecz nie wiedział gdzie zamierza się udać oraz co ze sobą począć. I tak rozpoczęły się nowe dylematy - czy powrócić do życia na czarno, czy zostać praworządnym obywatelem.
►Czego oczekujesz od Serwera?: Oczekuję od niego głównie miłej atmosfery i osób, ....... o!!!!....... ale także pozytywnego rozpatrzenia mojego zgłoszenia
Z uszanowaniem ,
Noka993