-
Zawartość
2 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
content_by_user
-
-
► Nick (OOC): Gruby
► Wiek (OOC): 25
► Link do Profilu Steam: https://steamcommunity.com/profiles/76561198076470150/
► Doświadczenie Role Play: pare lat grania RP na GTA SAMP, moderator jednego z serwerow SAMP. Na GTA V RP gram pare tygodni.
► Imię i Nazwisko postaci (IC): Kobby Masterpiece
► Pomysł na Postać / Informacje o Postaci (IC):Kobby- syn Samanty Kanadyjskiej wieśniaczki i Eltona Brytyjczyka o szlachetnym pochodzeniu, urodzony na przedmieściu Nowego Jorku. Wychowany przez matkę, ojciec tylko łożył pieniądze na jego utrzymanie. Normalny dzieciak z podwórka który rządził sie swoimi prawami, podwórka gdzie za każdym stał każdy i takiej zasady Kobby trzyma sie do dzisiaj.
W czasach szkolnych zdarzały sie konflikty z prawem głównie za sprawa drobnych bójek, kradzieży czy palenia marihuany. Z przymusu ojca wysłany na studia do Columbia University gdzie studiował dziennikarstwo które rozpaliło w nim zamiłowanie do kryminałów. Na 3 roku studiów rozważał przerwanie edukacji na rzecz wstąpienia do akademii policyjnej, od tego pomysłu odwiódł go wuj Jerry który doradził młodemu Kobbiem'u aby skończył studia i dopiero wtedy poszedl do policji i starał sie o posade detektywa.
Ojciec dowiedziawszy sie o planach syna postanowił odciąć go od pieniędzy licząc że Kobby zmieni zdanie, lecz tak się nie stało. Kobby chcąc ukończyć studia musiał zacząć zarabiać, w tym celu zatrudnił sie jako pomoc mechanika w garażu przyjaciela jego mamy na przedmieściu. Ostatnie 2 lata studiów były ciężkie dla Kobbie'go z jednej strony chęc uzyskania jak najlepszych ocen z drugiej praca do której musiał sie przykładać, ale z tego zrodził sie jeszcze jeden plus-miłość do motocykli.
Kobby w dniu odebrania dyplomu i złożenia aplikacji w NYPD był najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi, jednak jego szczęście nie trwało długo. Ojciec za pomocą swoich wpływów postanowił pokrzyżować plany syna i nie dopuścić aby Kobby został przyjęty do NYPD. Młody absolwent za naradą matki oraz jej przyjaciela Jerrego zerwał kontakt z ojcem i wyruszył na zachód tam szukając szczęścia i tak trafił do Los Santos.
►Czego oczekujesz od Serwera?: Ogarniętych ludzi oraz gameplayu na przyzwoitym poziomie. Administratorów którzy reagują na problemy serwera jak i graczy.







Podanie LSPD
w Rekrutacja
Napisano · Edytowane przez Grubymen
Kobby- syn Samanty Kanadyjskiej wieśniaczki i Eltona Brytyjczyka o szlachetnym pochodzeniu, urodzony na przedmieściu Nowego Jorku. Wychowany przez matkę, ojciec tylko łożył pieniądze na jego utrzymanie. Normalny dzieciak z podwórka który rządził sie swoimi prawami, podwórka gdzie za każdym stał każdy i takiej zasady Kobby trzyma sie do dzisiaj.
W czasach szkolnych zdarzały sie konflikty z prawem głównie za sprawa drobnych bójek, kradzieży czy palenia marihuany. Z przymusu ojca wysłany na studia do Columbia University gdzie studiował dziennikarstwo które rozpaliło w nim zamiłowanie do kryminałów. Na 3 roku studiów rozważał przerwanie edukacji na rzecz wstąpienia do akademii policyjnej, od tego pomysłu odwiódł go wuj Jerry który doradził młodemu Kobbiem'u aby skończył studia i dopiero wtedy poszedl do policji i starał sie o posade detektywa.
Ojciec dowiedziawszy sie o planach syna postanowił odciąć go od pieniędzy licząc że Kobby zmieni zdanie, lecz tak się nie stało. Kobby chcąc ukończyć studia musiał zacząć zarabiać, w tym celu zatrudnił sie jako pomoc mechanika w garażu przyjaciela jego mamy na przedmieściu. Ostatnie 2 lata studiów były ciężkie dla Kobbie'go z jednej strony chęc uzyskania jak najlepszych ocen z drugiej praca do której musiał sie przykładać, ale z tego zrodził sie jeszcze jeden plus-miłość do motocykli.
Kobby w dniu odebrania dyplomu i złożenia aplikacji w NYPD był najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi, jednak jego szczęście nie trwało długo. Ojciec za pomocą swoich wpływów postanowił pokrzyżować plany syna i nie dopuścić aby Kobby został przyjęty do NYPD. Młody absolwent za naradą matki oraz jej przyjaciela Jerrego zerwał kontakt z ojcem i wyruszył na zachód tam szukając szczęścia i tak trafił do Los Santos.